Blog > Komentarze do wpisu
Zapłacą za baseballowy klub więcej niż Glazer za MU?
Los Angeles Dodgers - jedna z pereł amerykańskiego sportu - zmieni właściciela. Klub baseballowej ligi MLB ma kosztować co najmniej półtora miliarda dolarów. Wśród dwunastu ofert najwięcej emocji budzi najbardziej egzotyczna - wspierana przez koreański koncern E-Land Group.
Według biznesowego magazynu „Forbes” Dodgers to trzeci pod względem wartości klub MLB (po New York Yankees i Boston Red Sox). - Biorąc pod uwagę wartość praw medialnych oraz cały dodatkowy majątek Dodgers [głównie chodzi o stadion na 56 tys. widzów] oferty kupna mogą wahać się od 1,4 miliarda do 2 miliardów dolarów - sądzi Michael Ozanian, który w „Forbesie” od lat pisze o sportowym biznesie.
Zespół został wystawiony na sprzedaż przez Franka McCourta, który - przez swoją rozrzutność i ekstrawaganckie pomysły - nie radził sobie z prowadzeniem drużyny. Już w 2004 r., gdy kupował Dodgers, zadłużył się, by sfinansować transakcję. I choć zespół co roku wypracowywał pokaźny zysk operacyjny (w 2010 r. było to np. 33 mln dolarów) właściciel zadłużał go coraz bardziej. W 2010 r., gdy Dodgers stali się kartą przetargową w sprawie rozwodowej właściciela (żona Franka - Jamie McCourt twierdziła, że należą tylko do niej), postanowił interweniować Bud Selig komisarz, czyli główny szef MLB. W kwietniu 2011 r. liga przejęła kontrolę nad finansami Dodgers, a McCourt został zmuszony do postawienia zespołu w stan bankructwa, aby chronić się przed wierzycielami, którym winny był wtedy 459 mln dolarów.
Do przetargu ogłoszonego przez sąd (to wynik postawienia zespołu w stan upadłości) stanęło w ostatni poniedziałek dwunastu rywali. Najwięcej zainteresowania opinii publicznej wzbudziło konsorcjum pod przywództwem byłego właściciela Dodgers - Petera O'Malley’a, wspieranego przez koreański koncern E-Land Group. Jego głównym udziałowcem jest Park Sung-su, który swój biznes zaczął w latach 80. od otwarcia małego sklepiku z odzieżą w Seulu. Dziś E-Land jest warte ponad 7 miliardów dolarów i wypracowuje ponad 460 mln dolarów zysku rocznie. Park jest oddanym kibicem baseballa i kolekcjonerem baseballowych pamiątek. Dodgers nie wybrał przypadkowo. W Los Angeles mieści się największe poza ojczyzną skupisko Koreańczyków. W tzw. Koreatown miesza ich ponad 124 tys. Także w Dodgers w 1994 debiutował pierwszy Koreańczyk w MLB - miotacz Park Chan-ho.
Do tej pory najwięcej za baseballowy klub zapłacił Joe Ricketts, kupując w 2009 r. Chicago Cubs. Gdyby Dodgers zostali sprzedani za 1,5 miliarda dolarów, pobity zostałby jeszcze jeden rekord. W latach 2003-2005 r. Malcolm Glazer, skupując akcje na giełdzie, przejął Manchester United za 1,45 miliarda dolarów. Żaden klub sportowy nie kosztował więcej.
czwartek, 02 lutego 2012, michalkiedrowski